Historia Parafii

Parafia pw. Macierzyństwa NMP w Zbąszynku erygowana została 28 czerwca 1957 r. dekretem Kurii Ordynariatu w Gorzowie, a w jej skład weszły miejscowości: miasto Zbąszynek, PGR Bronikowo i przysiółek Zieleniec, nazywany również Nowy Gościniec. Do 28 czerwca 1957r. Zbąszynek był filią parafii Kosieczyn, ale po II wojnie światowej Proboszczowie rezydowali zawsze w Zbąszynku i tu mieli swoją siedzibę.

Mówiąc czy pisząc o historii parafii Zbąszynek, w żadnym wypadku nie można pominąć lat 1945-1957 (mimo braku opisu wydarzeń w życiu religijnym miasta z tego okresu), gdyż nie byłby to pełny obraz i efekt bezpośredniego powstania parafii Zbąszynek.

16 kwietnia 1945 r. na rampie kolejowej w Zbąszynku pojawił się duży transport wysiedlonych z byłego województwa tarnopolskiego: około 85 rodzin ze wsi Trościaniec Wielki z Podhajec i około piętnastu rodzin z powiatu podhajeckiego. Przesiedleńcom z Podhajec przewodniczył ksiądz Jan Pipusz – proboszcz parafii w miasteczku Wiśniowczyk.

ks. Jan Pipusz 1945 r. fot. archiwalna

Ks. Jan Pipusz na kilka miesięcy przed wysiedleniem ratował się ucieczką do pobliskiego miasta Podhajce, dokąd wypędziły go krwawe czystki etniczne nacjonalistów ukraińskich.

Ksiądz Pipusz wraz ze swoimi ziomkami i swoim bratem, byłym kierownikiem PUR, osiadł w Kosieczynie. Skupiają oni w jedno ognisko duchowe repatriantów ze wschodu i organizują życie religijne parafii Kosieczyn.

Niemiecki poprzednik na kosieczyńskiej parafii, ksiądz Herbert Abendroth, odjechał wraz ze swoimi wiernymi do Niemiec 28 stycznia 1945 r. Ks. Pipusz był także pierwszym polskim kapłanem w Kosieczynie i okolicy od czasów Księstwa Warszawskiego.

Ksiądz Jan Pipusz 18 kwietnia 1945 r. na polecenie Dziekana ks. Karola Meissnera z Babimostu obejmuje duszpasterską placówkę Kosieczyn z przyległym Zbąszynkiem oraz z wsiami: Kręcko, Chlastawa, Brudzewo i Nowa Wieś. Z początkiem maja Administracja Apostolska Kamieniecka, Lubuska i Prałatura Pilska oficjalnie mianuje ks. Jana Pipusza wikariuszem-substytutem parafii rzymskokatolickiej w Kosieczynie.

Zakładając w kwietniu 1945 r „Kronikę parafialną Kosieczyn-Zbąszynek od chwili odzyskania Ziem Zachodnich” ks. Jan Pipusz na samym jej wstępie zapisał słowa ks. dr Edmunda Nowickiego Administratora Apostolskiego w Gorzowie Wlkp, który skierował wówczas do kapłanów: „ … W dziejach narodu naszego po raz wtóry przeżywamy wiekopomne chwile na tych kresach. Oto przed wiekami pierwsi Piastowie ustalają suwerenność Polski nad Pomorzem Zachodnim i przyłączają do Państwa Polskiego teren etnicznie doń należący. Równocześnie dociera z Polski na Pomorze wiara chrześcijańska.

Lecz przedziwne są drogi Opatrzności Bożej. Bo oto dziś ów pierwszy etap dziejowy się powtarza. I znowu odrodzona Polska dąży do zapewnienia suwerenności swojej nad Pomorzem. Po tych wiekach ręka Boża prowadzi lud polski z powrotem na te starodawne dziedzictwo polskie i oto Wam pierwszym dane jest zgotować od nowa na tej ziemi Królestwo Sercu Jezusowemu, zbudować tron Królowej Korony naszej, zapalić od nowa płomyk wiecznej lampki w Świątyniach Pańskich”… zaś w orędziu do wiernych ks. Edmund Nowicki pisze… „ Po długich wiekach przedziwne drogi Opatrzności Bożej prowadzą znowu nas z powrotem na to rozległe dziedzictwo praojców naszych stanowiące kiedyś wiekowy dowód wspaniałości i potęgi Rzeczypospolitej. Jak niegdyś jedność religijna i organizacja władzy duchowej i świeckiej przyczyniły się do scalenia ziem polskich aż po Bałtyk, tak i dziś w momencie kiedy państwo polskie w znojnym trudzie wykuwa tu zręby i swoje ofiary Polsce (…) Oto za pośrednictwem Prymasa Polski ustanawia się naszą rodzinną, katolicką organizację kościelną, by ta wnosząc prawdziwą wiarę i błogosławieństwo Boże wsparła skutecznie wysiłki Narodu i zarazem była tą spójnią jedności, która jest podstawą wielkiej siły i mocy. Cały obszar ziemi lubuskiej udzielonej prałatury polskiej i Pomorza Zachodniego złączony jest w jedną kościelną jednostkę administracyjną pod nazwą Administracji Apostolskiej”.

Każdego tygodnia do Zbąszynka napływało coraz to więcej ludności. Według szacunkowych danych z października 1945r. w mieście osiedliło się 347 osób z sąsiedniego województwa poznańskiego, 149 osób z dawnych kresów wschodnich, 42 osoby z innych regionów kraju i około 22 osoby z pobliskiej Babimojszczyzny.

W tej sytuacji ks. Jan Pipusz zaczął czynić starania, by dla mieszkańców miasta otworzyć nową świątynię, poza kościołem pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła, i przejąć kościół ewangelicki, który był nieczynny. Po pewnym czasie otrzymał stosowne zezwolenia Ordynariusza L.170/45 z dnia 06.X.1945 r., Urzędu Pełnomocnika Rządu RP Nr 3335/45 50-1/2 z dnia 28.09.1945 r. i zezwolenie Zarządu Gminnego Nowy Zbąszyń L.325/45 z dnia 14.05.1945

Kościół parafialny z 1945 od strony południowej

Po otrzymaniu tych zezwoleń w niecały miesiąc później 21 października 1945 r. odbyła się wielka uroczystość poświęcenia przez ks. Jana Pipusza ewangelickiego zboru na kościół katolicki w Zbąszynku i nadania mu tytułu Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny.

Ks. Jan Pipusz podczas swojej krótkiej działalności w parafii Kosieczyn-Zbąszynek przystosowuje wszystkie świątynie do służby Bożej wedle przepisów kościoła katolickiego.

Pamiątkowe zdjęcia z uroczystości poświęcenia kościoła katolickiego przez ks. Jana Pipusza w listopadzie 1945 r.

Ks. Jan Pipusz z ministrantami w szpalerze powstałego oddziału Służby Ochrony Kolei w Zbąszynku XI.45r.
fot. Florian Wojciechowski
Ks. Jan Pipusz w rozmowach z parafianami przed wejściem do kościoła pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła XI.45r. fot. Florian Wojciechowski

Stosownie do zarządzeń Administracji Apostolskiej w Gorzowie Wlkp. przekazuje on prowadzenie parafii ks. Janowi Wysockiemu, który oficjalnie obejmuje parafię, według zapisów w Kurii, w dniu 10 października 1945 r.

Do roku 1945 parafia Kosieczyn posiadała rezydencję proboszcza w Kosieczynie, gdyż w Zbąszynku było około od 80 do 100 wiernych, a w Kosieczynie ich większa liczba. Po wojnie sytuacja się zmieniła na korzyść Zbąszynka, który uzyskał przez repatriację około 2000 wiernych katolickich. Z konieczności, więc rezydencją parafii stał się Zbąszynek. Zagospodarowaniem plebanii zajął się ks. Jan Pipusz, a po jego odejściu – jego następca ks. Jan Wysocki.

Ks. Proboszcz wraz z parafianami ostro zabrał się do pracy. Najpilniejszym remontem była naprawa dachu części uszkodzonych na kościele pw. Macierzyństwa NMP.

Figura Matki Bożej w roku 1946
Figura Matki Bożej w roku 1946
fot. archiwalna

W tym czasie tez zakupiono chorągiew Matki Boskiej Ostrobramskiej i figurę Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny. Figura, która do dziś zdobi świątynię ustawiono we wnęce ołtarza na miejsce dawniejszej ambony, która służyła przedtem do głoszenia kazań wedle ceremoniału wyznania ewangelickiego.

Ważnym wydarzeniem w życiu parafii, z inicjatywy ks. Proboszcza Jana Wysockiego na przełomie kwietnia i maja 1946 r. rozpoczyna swoją działalność pierwsze przedszkole w Zbąszynku. Ks. Proboszcz przeznacza pomieszczenia będące własnością parafii łączące łączące się z kościołem, na placówkę opiekuńczą dla dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Ks. Jan Wysocki realizując swój zamiar- zgłasza do Oddziału Caritas w Międzyrzeczu Wlkp. i rejestruje ochronkę- przedszkole.

1945r. obiekty kościelne przeznaczone na przedszkole ”Caritas” (foto ze zbioru: Sławomir Nowak)

Pierwsze przedszkole w Zbąszynku otwiera swoje podwoje pod nazwą Przedszkole Caritas w Zbąszynku i tak funkcjonuje do końca 1948 r. mimo, że toczył się spór o to czy jest to przedszkole państwowe czy kościelne. Caritas cały czas wspierało przedszkole rzeczami materialnymi a w szczególności produktami żywnościowymi.

1 grudnia 1946 r. ks. Proboszcz Jan Wysocki zostaje przeniesiony do Klenicy, a duszpasterstwo obejmuje ks. Franciszek Wyszatycki.

Ks. Franciszek Wyszatycki na samym początku swej działalności realizował zadanie związane z urządzeniem kościoła i przystosowaniem go do obrzędów wiary katolickiej i przepisów tejże wiary. Organy, które znajdowały się nad ołtarzem zostały przeniesione na druga stronę a więc na chór znajdujący się nad przedłużeniem nawy. Należało ku temu znaleźć fundusze, by tę operację przeprowadzić, uzyskano więc je z tzw. wówczas daniny parafialnej. Przeniesienia organów, ich rekonstrukcji i uzupełnienia piszczałek dokonał Józef Kureczka organista tutejszej parafii, który z wielką ofiarnością wykonał tę pracę i wziął tylko cześć zapłaty.

Poświęcenie organów odbyło się 6 lipca 1947 r. Poświęcenia dokonał ks. Proboszcz Franciszek Wyszatycki, a po tej uroczystości odbył się koncert muzyki kościelnej.

Maj 1948 roku nie był przychylny dla parafii, na skutek przewlekłych deszczów rozmokło otynkowanie pod balkonem, co spowodowało osunięcie się tynkowanej ocementowanej warstwy. Spadające bloki od strony zachodniej zniszczyły tak mocno dach, że powstała jedna wielka otwarta luka. W tej sytuacji woda, wskutek dalszych częstych opadów deszczu, zalała cały sufit od strony wschodniej. Z sufitu sączyła się woda na piszczałki organowe, a z chóru spływała na posadzkę nawy. Trzeba było najpierw zabezpieczyć resztę dachu od strony północnej, a tego dokonać można było po usunięciu starych otynkowań dookoła całej wieży. Trzeba było postawić wiszące rusztowanie i na nim dokonywać prac murarskich. Dzięki ofiarności parafian pod kierunkiem pana Koleśnika zadania zostały wykonane pomyślnie, a i dzięki ofiarności parafian koszty z tym związane, wynoszące wówczas ponad 100 tys. złotych, zostały całkowicie pokryte. Następnie, po wykonaniu otynkowaniu wieży, przystąpiono do pokrycia luk w dachu. Prace te związane z pokryciem dachówek wykonali wynajęci dekarze przy pomocy parafian.

W czerwcu 1948 r. wielkim wydarzeniem w życiu parafii było przeprowadzenie akcji osobistego poświęcenia się Najsłodszemu Sercu Jezusa. Posłużyły do tego zakupione obrazy Serca Jezusa oraz wydane przez Kurię obrazki Serca Jezusowego z tekstem poświęcenia oraz miejscem wolnym na umieszczenie imiennego podpisu. Akcja ta miała być wstępnym epizodem przygotowawczym do przyszłego poświęcenia Narodu Polskiego Sercu Pana Jezusa. Stosownie do zarządzeń Kurii akcję powyższą przeprowadzono pomyślnie dla dobra wiernych. W niedzielę po Zielonych Świątkach .

W czerwcu 1949 r. poświęcono ambonę wykonaną przez pana Maciszewskiego artystę malarza oraz jego współpracowników stolarzy. Piękną ambonę, która stanęła po lewej stronie przed prezbiterium, upiększyły namalowane postacie ewangelistów: św. Marka, św. Mateusza, św. Łukasza i św. Jana.

02 lutego 1951 r. ks. Proboszcz, dziekan Franciszek Wyszatycki dostaje zgodę z Kurii na dokonanie aktu poświęcenia obrazów Stacji Drogi Krzyżowej i erygowanie Drogi Krzyżowej. Po dokonaniu aktu poświęcenia i homilii uroczyście zostały zawieszone obrazy Drogi Krzyżowej. Obrazy są fundacją parafian, a namalował je artysta malarz Ludwik Maciszewski ze Świebodzina.

Na koniec swojego pobytu w parafii Kosieczyn (z siedzibą w Zbąszynku) ks. Proboszcz tak podsumował ten okres w kronice parafialnej: ” Okres 5-letniej pracy duszpasterskiej Proboszcza i Dziekana ks. Wyszatyckiego Franciszka … był okresem organizowania życia religijnego na Ziemiach Odzyskanych scaleniem na zasadach Chrystusowej nauki osiadłych ze wschodu i centralnej Polski repatriantów różnych charakterach i zwyczajach w jedną rodzinę Bożą! Przy ofiarnej pomocy parafian został przystosowany kościół do nabożeństw katolickich przez sprawienie paramentów, sprzętu liturgicznego; wzrosło przywiązanie do Domu Pańskiego frekwencją w nabożeństwach i ofiarność na cele kultu religijnego. Praca duszpasterska i obsługa 4 kościołów w parafii nadwyrężyła zdrowie, siły osłabły tak, że nie mogąc podołać obowiązkowej pracy zmuszony byłem prosić władzę o zwolnienie z zajmowanej placówki duszpasterskiej i obowiązków dziekana dekanatu Babimost…”.

Efektownie wyglądające prezbiterium po żmudnych pracach ks. Proboszcza Franciszka Wyszatyckiego i parafian – rok 1951 fot. archiwalna
Ks. Proboszcz Franciszek Wyszatycki z dziećmi po procesji Oktawy Bożego Ciała, 1950 r. fot. Czesława Wieczorek

Po odejściu ks. Franciszka Wyszatyckiego ponownie rozpoczął pracę w parafii Kosieczyn z rezydencją w Zbąszynku 21 listopada 1951r. Ks. Jan Pipusz. Z tego czasu zachowały się niewielkie zapiski z działalności parafii, gdyż nie były one dokładnie zapisane w kronice.

Ks. Proboszcz Jan Pipusz na ambonie fot. Tadeusz Wiatrek

Z dniem 01 lipca 1955 r. obowiązki wikariusza w naszej parafii objął ks. Władysław Deryng.

Był to pierwszy wikariusz w parafii Kosieczyn z rezydencją w Zbąszynku. Powojenni parafianie doskonale pamiętają reżyserowane spektakle religijne przez ks. Władysława Derynga prezentowane w kościele Św. Apostołów Piotra i Pawła, a w szczególności „Mękę Pańską” a także „Pieśń o Bernadecie”.

Ks. Proboszcz J. Pipusz w lipcu 1956 roku, po kompromitujących wydarzeniach w Zbąszynku, został wezwany przez Kurię Biskupią w Gorzowie Wlkp. skąd do parafii już nie powrócił. W czasie nieobecności pod koniec kadencji ks. Proboszcza Jana Pipusza, Kuria wyznaczała na krótki czas wikariuszy z powierzeniem pełnienia przez nich i realizowania zadań należących do obowiązków proboszcza parafii.

W tym czasie w parafii Kosieczyn z rezydencją w Zbąszynku pracowali następujący kapłani: od lipca do grudnia 1956r. ks. Feliks Kurczewski, od sierpnia do października 1956 r. ks. Ferdynand Najnarowski, od października do grudnia 1956 r. ks. Marian Klekot, od grudnia 1956 r. do czerwca 1957 r. ks. Józef Dulak i od maja 1957 r. do lipca 1957 r. ks. Henryk Dworak.

Okres pracy duszpasterskiej w Zbąszynku nie był łatwy dla ks. Proboszcza Jana Pipusza w l. 1951-1956, a który był przecież pierwszym organizatorem życia religijnego w naszym miasteczku po zakończeniu wojny.

Jak wynika z materiałów archiwalnych kurii i opowiadań starszych parafian, był to czas narastających konfliktów pomiędzy ludnością zamieszkałą w Zbąszynku, a tą która napłynęła z różnych stron Polski. Konflikty te, często przenosiły się na grunt życia parafialnego i wielce utrudniały pracę duszpasterską pracujących tu kapłanów. Łagodzenie tych konfliktów i próby wygaszania ich, wymagało niezwykłej dyplomacji ze strony ks. Proboszcza Jana Pipusza, ale też i wyraźnie nadwyrężało jego zdrowie.

Bezspornym pozostaje fakt, jak wiele dobrego uczynił ks. Proboszcz Jan Pipiusz dla Parafii Kosieczyn z rezydencją w Zbąszynku i jak bardzo dbał on o rozwój duchowy powierzonej mu owczarni.

Po odejściu ks. Jana Pipusza obowiązki Proboszcza w parafii i Dziekana Dekanatu Babimost obejmuje ks. Edmund Malich, pełni je oficjalnie od 01 grudnia 1956r. do 14 lipca 1957 r. To właśnie za jego kadencji została podjęta decyzja o powołaniu w Zbąszynku samodzielnej parafii.

02 maja 1957 r. Kuria Biskupia w Gorzowie Wlkp. zwróciła się pismem L.dz. B XII-13-307/57 do Proboszcza ks. Edmunda Malicha o skonkretyzowanie i przedstawienie na piśmie istniejących warunków w Zbąszynku, by można było podjąć decyzję o erygowaniu nowej parafii.

Ks. Proboszcz Edmund Malich w punktach precyzuje swoje stanowisko w sprawie formalnego erygowania parafii w Zbąszynku. W piśmie z dnia 15 maja 1957 r. argumentuje w następujący sposób:

„… 1. W Zbąszynku jest plebania i mieści się przy ul. Długiej 11. Wspomniana plebania służy w tej chwili na siedzibę księży parafii Kosieczyn. W posiadaniu parafii jest dom parafialny, w którym mieszka organista oraz czynne jest Miejskie Przedszkole, a nadto mieszka kilku lokatorów.
2. Do nowo erygowanej parafii Zbąszynek należałyby miejscowości Zbąszynek, Osada Zieleniec i majątek Broniowo. Razem 2700 dusz.
3. Jako kościół parafialny służyłby kościół poewangelicki w Zbąszynku p.w. Macierzyństwa NMP, przy którym koncentruje się obecne całe życie parafialne parafii Kosieczyn z rezydencją w Zbąszynku. Kościół ten jest dostateczny pod względem pojemności i wyposażony w naczynia i sprzęt liturgiczny.
4. Tabernakulum nie jest pancerne, ale z drzewa i silnie zbudowane. Najświętszy Sakrament jest stale przechowywany.
5. Za erygowaniem parafii w Zbąszynku przemawia to, że Zbąszynek jest osadą kolejową, posiada dwa kościoły na miejscu i obecnie w Zbąszynku mieści się siedziba Proboszcza parafii Kosieczyn.
6. Zbąszynek nie posiada ziemi parafialnej, lecz w posiadaniu parafii są dwa piekne ogrody o łącznej wielkości ok. 0,50 ha.
7. Zbąszynek posiada swój cmentarz grzebalny.
8. Wierni nie składali wniosku do Kurii w sprawie utworzenia parafii, gdyż Zbąszynek od 1946 r. służy za siedzibę parafii, ze szkodą dla kanonicznie parafii Kosieczyn.

W kronice parafialnej tak odnotowano fakt utworzenia parafii: „N.b. W r. 1957.06.28 dekretem Najprzewielebniejszej Kurii Ordynariatu w Gorzowie została erygowana parafia rzymskokatolicka w Zbąszynku, w skład której wchodzą miejscowości: Zbąszynek, PGR Bronikowo i przysiółek Zieleniec. Miejscowości te do r. 1957 wchodziły w skład parafii rzymskokatolickiej w Kosieczynie. Znak dekretu: B.XII. 13-576/57”

28 czerwca 1957 roku Ordynariusz Ordynariatu Gorzowskiego ks. Biskup Teodor Bensch dokonał erygowania parafii rzymskokatolickiej w Zbąszynku. Jest to najdonioślejsze wydarzenie w dziejach miasta Zbąszynek.

Ks. Biskup Teodor Bensch Ordynariusz Ordynariatu Gorzowskiego w latach 1954- 1958, który erygował Parafię pw. Macierzyństwa NMP w Zbąszynku 28 czerwca 1957 r.
Pierwsza strona Dekretu o erygowaniu Parafii Zbąszynek
Kopia oryginalnego Dekretu o erygowaniu Parafii Zbąszynek w 1957 r. strona 2

Pierwszym Proboszczem nowo erygowanej parafii zostaje Ks. Władysław Faron, który według zapisów kurii oficjalnie podjął pracę w parafii 15 lipca 1957 r. (wg zapisu kroniki parafialnej objął on parafię 04 lipca 1957 r.).

Z rocznej pracy w parafii nie ma żadnych zapisków, jedynie ks. Proboszcz sam zredagował następującą notatkę w kronice parafialnej „… Wyjaśnienie w sprawie kroniki parafialnej. Ponieważ pisanie kroniki przerwali kapłani poprzedni– i nic nie ma wspomniane o ks. Kurczewskim, ks. Najranowskim, ks. Klekocie, ks. Deryngu- i odejściu ks. Pipusza, a powrocie ks. Derynga– o ks. dziekanie Malichu, ks. Dulaku i ks. Dworaku– przeto pisanie dalsze kroniki zostało zahamowane. Ks. Władysław Faron objął parafię Zbąszynek dnia 04 lipca 1957 r. a opuścił dnia 11 lipca 1958 roku. K