Ładowanie Wydarzenia
  • To wydarzenie minęło.

03.10.2021 r.   Dwudziesta Siódma Niedziela zwykła,         Rok B, I

Szczęśliwy człowiek, który służy Panu *
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich, *
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.

Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi


 

Ewangelia (Mk 10, 2-16)

Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela

Refleksja :

Ideał małżeństwa odwołujący się do początku był trudny już w czasach Mojżesza. Tym bardziej dzisiaj. Małżeństwo ulega dziś wpływom panującej mentalności, w której wszystko traktuje się jak rzeczy jednorazowego użytku: “użyj i wyrzuć”. W odniesieniu do małżeństwa owa mentalność jest całkowicie błędna i zabójcza (R. Cantalamessa). Życie małżeńskie wymaga ciągłego dialogu i wyrażania uczuć, przebaczania, wyrozumiałości i kompromisów. A przede wszystkim oparcia na Chrystusie, jako Fundamencie. Nie ma racji bytu na dłuższą metę, gdy rządzi nim egoizm, brakuje miłości gotowej do poświęceń, pokory i wdzięczności za wszystkie małe gesty dobra i życzliwości, gdy pojawia się obsesyjne i zaborcze uczucie i oczekuje się miłości absolutnej, do jakiej nie jest zdolny drugi człowiek.

Jakie jest moje podejście do etyki chrześcijańskiej? Czego nie akceptuję? Jakimi prawami rządzi się moje małżeństwo? Czy cechuje mnie dziecięca otwartość wobec Dobrej Nowiny? (źródło deon.pl)


Wideo komentarz do Ewangelii:   XXVII niedziela zwykła – Mk 10, 2-16


 

Kraina wiecznej miłości

Kiedy wejdziesz, przez swą wiarę w krainę wiecznej miłości wiedz,
że Duch Miłości zaledwie dopiero cię dotknął i wprowadził mocą
i żarem Bożego Ducha, byś serce swe prowadził ku sprawiedliwości,
zostawiając wszystko, co prowadzi do nicości.

Zaczynasz drżeć i płakać, i czujesz, jakbyś stał wśród kwitnących ogrodów, słyszał śpiew ptaków i szum tryskających z ziemi wód, zraszających twoje ciało i duszę, doznając oczyszczenia, jako boży cud, by stać się na nowo dziecięciem, według woli z góry Pragnących.
Nie dziw się już teraz swego stanu, bo poznajesz i czujesz, że Pan wszelkiego Miłosierdzia, wypełnia twoje serce ogromem swej Miłości, przelewając w nadmiarze twoją duszę, która aż pęka z nadmiaru tej miłości.

I wołasz w drżeniu i płaczu: – Panie, Ty zabierasz mi nietrwałą stworzeń pociechę, bo tak naprawdę, żadna rzecz pożądana, nigdy do końca nie zdoła zaspokoić mojego pożądania.
A teraz, skoro dotknął mnie żar Twej Miłości, Ty jeden wystarczysz miłującemu, a wszystko na świecie staje się bez wartości.
Dlatego Boże, błagam Cię i proszę, bym przepełniony żarem tej miłości, mógł dzielić się z innymi, by przyjęli i doznali ognia Twej miłości.

19 stycznia, 2010 Autor: hiobogus


 

Pieśń:   Bądź tu – Krzysztof Koniarek


 

WIDEO:   KSIĄDZ Z OSIEDLA – ks. Rafał Główczyński

Czym BÓG jest ZAJĘTY?… (przemyślenia na temat koronawirusa)


 

Z THEOFEEL:
Miłość jest większa od lęku!

 

Szczegóły

Start:
3 października @ 07:00
Koniec:
8 października @ 00:00